25.2.13

Silver Linings Playbook / Poradnik pozytywnego myślenia


Bardzo nietypowy film o miłości. Główni bohaterowie są co prawda urodziwi (Jennifer Lawrence i Bradley Cooper), ale daleko im do postaci wyjętych z "mainstreamowych" komedii romantycznych. Pat wyszedł właśnie ze szpitala psychiatrycznego. Tiffany to młoda, bezrobotna wdowa, której zachowanie jest co najmniej dziwaczne. I właśnie dlatego świetnie do siebie pasują (choć początki do łatwych nie należą). 

Strasznie podoba mi się ten film! Jest tak inny od hollywoodzkich romansideł, gdzie wszystko jest piękne, modne i cacy, a większość "problemów" wynika z faktu, że główni bohaterowie są rozpuszczeni niczym dziadowski bicz. W "Silver Linings Playbook" uczucie między Pat'em a Tiffany jest naturalne, szczere i piękne. Mimo deficytu designerskich wnętrz, kreacji od projektantów i pocztówkowych krajobrazów. Ich miłość przemawia do mnie po stokroć bardziej, niż uczucie pomiędzy Richardem Gere i Julią Roberts w "Pretty woman".

Jennifer Lawrence za swoją kreację otrzymała Oscara. Spore zaskoczenie, zważywszy na to, że średnia wieku członków Akademii przekracza 60 lat. To ogromne wyróżnienie dla aktorki, która większości kojarzy się przede wszystkim z wysokobudżetówką dla nastolatków - "Hunger Games" (swoją drogą, zupełnie przyzwoity film). W "Silver Linings Playbook" jest naprawdę doskonała! Zresztą Bradley Cooper także spisał się na medal.

Po prostu świetny film i już.


2 komentarze:

Ispirazione pisze...

Masz bardzo fajny dar do zwięzłego, a jednocześnie bardzo trafnego opisywania filmów.

Ispirazione pisze...

Bardzo, bardzo, bardzo... Tak teraz patrzę, że bogactwo językowe zdecydowanie u mnie leży. Wybacz :)

Prześlij komentarz