27.7.12

Klucz Sary / Elle s'appelait Sarah


Paryż, 2002 rok. W 60. rocznicę Obławy Vel d'Hiv (kiedy to miało miejsce największe masowe aresztowanie francuskich Żydów), dziennikarka Julia (Kristin Scott Thomas) stara się odtworzyć losy Sary, żydowskiej dziewczynki, która przeżyła Holocaust. Wydarzenia z czasów współczesnych przeplatają się ze wstrząsającymi scenami z okresu wojny.
Filmowcy przez lata przyzwyczaili nas do widoku łapanek Żydów, rozdzielanych rodzin, szarych baraków i gwiazd Dawida na ubraniach. Reżyser Gilles Paquet-Brenner koncentruje się na losach jednej dziewczynki - losach w dramatycznych okolicznościach splecionych z rodziną Julii. Niezwykle wiarygodnie pokazuje, że dla wielu Żydów Holocaust nie skończył się wraz z upadkiem nazistowskich Niemiec. Straszliwe rzeczy, jakich doświadczyli, ciągnęły się za nimi przez całe życie. Co gorsza, poczucie winy uniemożliwiało normalne funkcjonowanie. 
"Klucz Sary" nie ma tak pokrzepiającego zakończenia, jak choćby "Lista Schindlera". Gdy ukazały się napisy końcowe, jeszcze długo wpatrywałam się w ekran, próbując poskładać myśli. Już dawno żaden film nie wzruszył mnie równie mocno.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz