1.6.12

Intouchables / Nietykalni


Spośród wszystkich filmów, jakie ostatnio widziałam, ten spodobał mi się najbardziej. I sądząc po recenzjach i komentarzach w sieci, nie stanowię tu żadnego wyjątku. Ta francuska komedia bawi i wzrusza - ale robi to w sposób wysublimowany i bezpretensjonalny. A przecież historia sparaliżowanego Philippe'a i jego opiekuna Drissa aż prosi się o stereotypowe uproszczenia. Tymczasem reżyserzy zgrabnie i lekką ręką naszkicowali opowieść o zderzeniu dwóch zupełnie różnych osobowości. Philippe'a i Drissa dzieli niemal wszystko: klasa społeczna, zasobność portfela, wykształcenie, wiek, a nawet kolor skóry. A mimo to potrafią dogadywać się ze sobą, jak mało kto. Philippe nie odnosi się do Drissa z pogardą czy wyższością, z kolei Driss nie traktuje Philippe'a, jak - mówiąc dosadnie - chorego umysłowo. Dzięki swojemu opiekunowi Philippe uczy się żartować z własnej niepełnosprawności, odkrywa uroki życia za murami rezydencji i... odnajduje miłość. A my, wychodząc z kina, czujemy się tak, jakby urosły nam skrzydła.



1 komentarz:

broszki pisze...

W kwestii tego filmu spotkałam się tylko i wyłącznie z bardzo pozytywnymi opiniami. Poluję na niego i mam nadzieje, że niebawem uda mi się go obejrzeć :-) Pozdrawiam.

Prześlij komentarz