15.5.12

Praga


Zacznę burżujsko – chyba tylko Paryż podobał mi się bardziej, niż Praga. Czeska stolica ma w sobie coś z krakowskiej Starówki (w wersji XXL) i paryskiego Montamrtre’u. Nad brukowanymi uliczkami i czerwonymi dachami góruje majestatyczna dzielnica Hradczany, skąd rozciąga się cudowny widok na miasto. Turystów cała masa. Przez Most Karola i Złotą Uliczkę ciężko się przecisnąć. W poszukiwaniu względnego spokoju warto wybrać się do rozległego parku u podnóża praskiej „wieży Eiffla”. Romantykom polecam nocne spacery wzdłuż Wełtawy. Zadowoleni będą także wielbiciele złotego trunku – czeskie piwo nie ma sobie równych, a stylowych lokali w Pradze nie brakuje. Słowem – miodzio.
Serdecznie zapraszam do galerii zdjęć z wyprawy do Pragi.

2 komentarze:

broszki pisze...

I po co nam zwiedzanie Australii czy Azji, skoro Europa taka piękna!
Wszystko super, tylko czemu Ty tak rzadko piszesz??? :-)

Mała Mi pisze...

;) burżujsko... nie ma co :)
Podpisuję się pod powyższym pytaniem o rzadkość pisania :)


P.S. Lepiej być ogrzewanym przez Słońce niż przez najlepszy i najpiękniejszy swetr, prawda? :)

Prześlij komentarz