14.1.12

Stephen Clarke - seria "Merde!"

Młody, przystojny i zdolny Anglik przyjeżdża do Paryża, aby nadzorować projekt utworzenia sieci herbaciarni. Na miejscu przekonuje się, że życie w stolicy Francji do najłatwiejszych nie należy - podobnie jak koegzystencja z jej specyficznymi mieszkańcami.
Opisując perypetie Paula Westa, Stephen Clarke opierał się na własnym doświadczeniu i obserwacjach. Autor "Merde!..." mieszka nad Sekwaną już dobrych kilkanaście lat. To, co Paryżanom wydaje się najnormalniejszą rzeczą na świecie, obcokrajowców nierzadko wprawia w osłupienie. I nie chodzi tu tylko o zamiłowanie do spożywania ślimaków. 
Parę miesięcy temu pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na tę książkę. Moja Przyjaciółka dobrze wiedziała, co robi, podarowując mi ją w ramach świątecznego prezentu. Po pierwsze - zakochałam się w Paryżu. Po drugie - mój partner jest rodowitym Francuzem. Podzieliłam się z nim znaczną ilością uwag i spostrzeżeń pana Clarke'a na temat jego rodaków. W większości przypadków przyznał mu rację :-) 


1 komentarz:

Mała Mi pisze...

;) czytałam i bardzo mi się podobała :) lekka, łatwa i przyjemna ;)

Prześlij komentarz