11.3.11

Sala Samobójców / Suicide Room

Dominik jest młodym, przystojnym, zdolnym chłopakiem. Na lekcje w prywatnym liceum przywozi go osobisty kierowca, obiadki robi sympatyczna ukraińska pomoc domowa. Ojciec pracuje w Ministerstwie i obsesyjnie marzy o awansie. Matka to nie znosząca sprzeciwu businesswoman, całkowicie skupiona na pracy. Oboje są gośćmi we własnym domu.
Mylnie odczytane sygnały od kumpla, kompromitujące nagranie zamieszczone w Internecie, uszczypliwe komentarze kolegów, upokorzenie. Dominik przestaje chodzić do szkoły, zamyka się w pokoju i wkracza do wirtualnego świata, gdzie w Sali Samobójców czeka na niego tajemnicza Sylwia.
Niewątpliwym atutem filmu Jana Komasy są świetne kreacje aktorskie. Jakub Gierszał przejmująco zagrał zagubionego w życiu Dominika. Agata Kulesza i Krzysztof Pieczyński są rewelacyjni jako rodzice, którzy uświadamiają sobie, jak słabo znają swojego wkraczającego w dorosłość syna. Zapytani przez psychologa, nie są nawet w stanie wymienić jego zainteresowań czy podać imion kolegów ze szkoły. Powrót Dominika do zdrowia interesuje ich przede wszystkim w kontekście zbliżającej się matury. "Daliśmy ci przecież wszystko!" - wykrzykują w chwilach kompletnej niemocy.
"Sala Samobójców" to jeden z lepszych polskich filmów, jakie znam. Wstrząsnął mną do głębi. Myślałam o nim po wyjściu z kina, myślałam przed pójściem spać, wdarł się nawet do moich snów. Jest doskonały nie tylko od strony scenariusza i gry aktorskiej - na uwagę zasługują jak najbardziej uzasadnione elementy animacji komputerowej oraz świetna ścieżka dźwiękowa.
Zobacz koniecznie, jeśli jesteś zorientowanym na robienie kariery rodzicem, który myśli, że wysokie kieszonkowe załatwi sprawę.
Pod żadnym pozorem nie oglądaj, jeśli cierpisz na depresję lub masz choćby niewielkiego doła.



1 komentarz:

iza pisze...

Ewonie, nic nie mowilas, ze widzialas, a tym postem tak mnie zaintrygowalas , ze niechybnie pojde :):)

Prześlij komentarz