14.9.10

Laser Dance





"Ocean's 12" - znakomita komedia kryminalna. Naszpikowana gwiazdami (Clooney, Pitt, Roberts, Damon, Zeta-Jones...). Tymczasem bohaterem mojej ulubionej sceny jest uważany za jednego z najbrzydszych aktorów - Vincent Cassel. Znany także (a może przede wszystkim) jako mąż swojej pięknej żony, Moniki Bellucci.
"Taniec z laserami" jest sceną równie błyskotliwą, co... nieprawdopodobną. Chyba że się mylę i takie (zakończone sukcesem) popisy są jednak możliwe.
Tak czy inaczej Laser Dance w wykonaniu Mr. Cassela zawsze poprawia mi humor.


"Aha, the laser fields. Well..."




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz