4.7.10

Sex and the Desert


Charlotte, Carrie, Samantha i Miranda podczas uczty na pustyni.
W superwygodnych na piasek szpilkach

Jeśli ostatnim magazynem, jaki kupilibyście, jest Vogue, a za najlepszego reżysera uważacie Larsa von Trier – to nie idźcie na ten film. SATC2 to dwugodzinna reklama luksusowej damskiej odzieży, okraszona sporą dawką lekkiego humoru. Dotrwacie do końca pod warunkiem, że nie będziecie doszukiwali się tu głębszych treści czy oczekiwali intelektualnych wyzwań. Ot, miła dla oka komedia.
Carrie, Miranda, Charlotte i moja zdecydowana faworytka Samantha (bez której film nie istnieje) pakują tonę markowych ciuchów i wyruszają na wakacje do ultraluksusowego hotelu w Abu Dhabi. W tymże Adu Dhabi oddają się temu, co lubią najbardziej – a więc zwiedzaniu oraz poznawaniu historii i kultury kraju. Oczywiście żartuję. Cztery koleżanki stroją się, chodzą na zakupy, stroją się, rozmawiają o mężczyznach, stroją się, opalają nad basenem, stroją się, imprezują, stroją się. Ale przy tym nie zanudzają widza (chyba że jest nim biedny, mało asertywny chłopak, który dał się zaciągnąć do kina).
Ulubiona scena: targ pełen konserwatywnych Arabów, skąpo (a więc prowokacyjnie) ubrana Samantha upuszcza torebkę (Birkin Hermès, gwoli ścisłości), z torebki wysypuje się sterta prezerwatyw, nabuzowana i wkurzona Samantha daje upust swojej złości…
Głupawe, ale summa summarum nie żałuję wydanych na bilet pieniędzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz