23.12.10

O Holy Night...






O Holy Night! The stars are brightly shining
It is the night of the dear Savior's birth!
Long lay the world in sin and error pining,

Till He appeared and the soul felt its worth.

A thrill of hope, the weary soul rejoices,

For yonder breaks a new and glorious morn.



19.12.10

My Style Icons (7) - Olivia Palermo















(dziobson-01.pinger.pl, showbiz.sky.com, wardrobemag.wordpress.com, zimbio.com, josiesjuice.blogspot.com, posh24.com, popbee.com, oliviapalermofashion.blogspot.com, i-heart-fashion.co.uk)



Olivia Palermo.
Uwielbiam na nią patrzeć - jest olśniewająco piękna i nieprzyzwoicie zgrabna.
Szczęściara :-)
No i chętnie poszperałabym w jej szafie...

18.12.10

Merry Crazy Christmas








Uff, ponad trzy godziny biegania po sklepach i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że świąteczne zakupy mam już (prawie) za sobą. Prawie, bo został mi już tylko jeden, jedyny, ostatni prezent. W galerii handlowej tłok i hałas jak w ulu. Największy w sklepach typu "wszystko i nic", gdzie obok stylowych, ładnych przedmiotów stoi bezużyteczne, bezsensowne badziewie. Lubię dostawać prezenty, ale jeszcze bardziej lubię je wręczać. Staram się, aby były przemyślane i pasowały do obdarowywanej osoby. Praktyczne lub nie - ważne, by trafiały w jej gust. Mam nadzieję, że w tym roku sprawię moim bliskim i przyjaciołom radość.
Wiele się mówi o komercjalizacji Świąt. Owszem, gdzie nie spojrzeć, tam choinki, światełka, renifery, św. Mikołaje, aniołki, bombki i wszystko, co choć trochę kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Poza Świętą Rodziną, oczywiście (no ale nie każdy jest wierzący, a Boże Narodzenie obchodzą przecież wszyscy, poprawność polityczna musi być więc zachowana). Nie sposób uciec przed nieśmiertelnym "Last Christmas". Włączasz radio - "Last Christmas". Wchodzisz do sklepu - "Last Christmas". Komercha jest i będzie, ale to, czy nasze własne Święta ograniczą się tylko do obżarstwa i zakupowego szaleństwa, zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Nie powiem, żebym kochała biegać po sklepach z setkami (tysiącami?) innych desperatów. Ale nawet lubię te wszystkie światełka i reniferki, lubię po raz n-ty słyszeć George'a Michaela, lubię zapach grzanego wina na krakowskim rynku. Lubię Święta Bożego Narodzenia. I myślę, że większość osób - narzekających na zgiełk przedświątecznego zakupowego maratonu - podziela moje zdanie.

10.12.10

THE VAMPIRE DIARIES (Dashing, Gorgeous, Irresistible...)


10 reasons to watch "The Vampire Diaries":
  1. Vampires, lots of vampires...
  2. Damon
  3. Great soundtrack
  4. Damon
  5. Witty dialogues
  6. Damon
  7. Lively plot
  8. Damon
  9. Emotions...
  10. Damon

1.12.10

Nowhere is safe


Przyznaję - jestem fanką Pottera. A przecież nie przepadam za fantastyką... Książki JKR nie są literaturą z wyższej półki, ale mają w sobie coś, co pozwala choć na moment oderwać się od szarej rzeczywistości. Trzy pierwsze tomy przede wszystkim bawią. W czwartym pojawia się śmierć, a potem pisarka idzie już na całego i mało komu udaje się ujść z życiem. Ale Dobro - choć okupione ofiarami - w końcu, rzecz jasna, wygrywa.
W ostatniej części, Harry Potter and the Deathly Hallows (producenci zrobili z niej dwa filmy, zapewne po to, by więcej zarobić) wesoło nie jest. Powiem więcej - jest przeraźliwie smutno i ponuro. Niby wiedziałam czego się spodziewać, ale zabrakło mi... magii. Szłam do kina z nadzieją na (mimo wszystko) rozrywkę, wyszłam najzwyczajniej w świecie zmęczona. Może to ze względu na późną porę? Albo fakt, że droga do kina łatwa i przyjemna nie była (zima, zima, zima biała)? Tak czy owak uczucia mam mieszane. A do producentów żal, że po macoszemu potraktowali Snape'a :-)

21.11.10

World Press Photo

Pietro Masturzo
Women shouting on a rooftop in protest to the presidential election results, Tehran, Iran, 24 June

(hotshoeblog.wordpress.com)


Walter Astrada
"Bloodbath in Madagascar", taken on February 2009

(metro.co.uk)


Simon Roberts
England at Play, from the series 'We English
"
(blogniecykliczny.wordpress.com)


JR
Close-ups of women’s eyes adorn the roof of a train passing through Kibera,
on the outskirts of Nairobi, Kenya

(abrancoalmeida.com)


Jako miłośniczka fotografii, a w szczególności reportażowej, nie mogłam przegapić wystawy World Press Photo w krakowskim Bunkrze Sztuki. Mimo iż niekoniecznie za nią przepadam. Główne nagrody zdobywają zwykle zdjęcia ludzi zabitych, okaleczonych, cierpiących. Wiem, że taki jest świat i nie powinniśmy odwracać głowy udając, że tego nie widzimy. Nie jestem jednak zwolenniczką epatowania przemocą. Częśc tych zdjęć nie jest wcale rewelacyjna z artystycznego punktu widzenia - ot np. zbliżenie twarzy zmarłej kobiety. Bez opisu zdjęcie nie istnieje, a ja lubię te fotografie, które nie potrzebują rozbudowanego komentarza.

19.11.10

My Style Icons (6) - Rachel Bilson













(showbiz.sky.com, fantasticalfashion.blogspot.com, zimbio.com, ladyfashion.pinger.pl, shopaholiz.files.wordpress.com)


O Rachel Bilson wiem tylko tyle, że jest aktorką.
Nie widziałam jednak żadnego filmu, w którym grała - cenię wyłącznie jej rewelacyjny styl.

16.11.10

Les Amours imaginaires / Heartbeats


Marie i Francis są dwójką przyjaciół.
Poznają Nicolasa i oboje się w nim zakochują.
Les Amours imaginaires to jeden z najlepszych filmów, jakie ostatnio widziałam. Podoba mi się w nim wszystko – fabuła, główne postacie, soundtrack i… moda. Marie jest miłośniczką sukienek vintage i nosi je z niebywałą gracją.

Sceny, które świetnie oddają charakter filmu:




5.11.10

Bloomsbury Group



W Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie kolejna interesująca wystawa - Grupa Bloomsbury. Czytałam o niej co nieco i jestem pod wrażeniem kreatywności jej członków. Najbardziej spodobały mi się jednak nie obrazy czy sztuka użytkowa, ale wnętrza domu Vanessy Bell (siostry Virginii Woolf) w Charleston.


The Bloomsbury Group was a group of writers, intellectuals, philosophers and artists who held informal discussions in Bloomsbury throughout the 20th century. This English collective of friends and relatives lived, worked or studied near Bloomsbury in London during the first half of the twentieth century. Their work deeply influenced literature, aesthetics, criticism, and economics as well as modern attitudes towards feminism, pacifism, and sexuality. Group originally consisted of the novelists and essayists Virginia Woolf, E. M. Forster, and Mary (Molly) MacCarthy, the biographer and essayist Lytton Strachey, the economist John Maynard Keynes, the painters Duncan Grant, Vanessa Bell, and Roger Fry, and the critics of literature, art, and politics, Strachey, Fry, Desmond MacCarthy, Clive Bell, and Leonard Woolf. (en.wikipedia.org)

30.10.10

Chocolate Zigzag





(photos by Ewon)


Ze wszystkich słodkości świata najbardziej lubię czekoladę. Właściwie każdy jej rodzaj, gatunek, smak, wariację, kombinację... Zainspirowana kuchnią artystyczną Marty Gessler, wcieliłam w życie jeden z jej kulinarnych pomysłów - czekoladowy zygzak. Przepis jest bajecznie prosty. Właściwie chodzi tylko o to, aby zwykłej tabliczce ze sklepowej półki nadać indywidualny charakter. Świetny pomysł na słodki podarunek!
  • dark chocolate - 10 bars
  • white chocolate - 5 bars
  • hazelnuts & almonds (400 g)
  1. Break the dark chocolate into a bowl and melt over hot water.
  2. Do the same with the white chocolate in a separate bowl.
  3. Add hazelnuts and almonds to the melted dark chocolate.
  4. Pour the dark chocolate into a mould (the smaller you use, the thicker the pieces).
  5. Place the white chocolate carefully with a spoon, making small zigzags.
  6. Chill in the fridge for about an hour.
  7. Cut into irregular pieces.
Bon Appétit!